[72 L] Mój baniaczek

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11509
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Hunter » 17 lutego 19, 10:30

Alina_33 pisze:Trawa raczej nie odżyje. Waham się czy ją wyrzucić czy zostawić, bo może akurat puści nowe listki. A była droga, bo w sklepach zoo, tanich roślinek nie ma.

Nie wiem jak aktualnie wygląda, ale nurzańce raczej nie mają problemu z odbijaniem, o ile oczywiście w miarę szybko akwarysta zareaguje dostarczając nawozów zagłodzonej roślinie.
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Alina_33
Fish Master
Fish Master
Posty: 1089
Rejestracja: 16 stycznia 14, 23:19

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Alina_33 » 17 lutego 19, 14:53

Nie one się już rozpadły te nurzańce. Już pozamiatane. Zaczynają brązowieć żabienice, a wlewam teraz macro. Może trochę potrwać zanim zajarzą, czy co.

Awatar użytkownika
Alina_33
Fish Master
Fish Master
Posty: 1089
Rejestracja: 16 stycznia 14, 23:19

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Alina_33 » 3 marca 19, 18:09

Weszły mi glony i chyba sinica, także raczej wykręcam żarówkę i będzie tylko jedna, LT, z Co2 i nawozami. Nie widzę innej opcji, nie idzie mi HT, choćbym robiła nie wiem co, i tak jest źle. Jutro robią podmiankę 50% i wykręcam żarówkę. Dla mnie to spora porażka. Ale nic nie poradzę.

Awatar użytkownika
Alina_33
Fish Master
Fish Master
Posty: 1089
Rejestracja: 16 stycznia 14, 23:19

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Alina_33 » 7 marca 19, 17:23

Kupiłam świerze nawozy bo stare pewnie przeterminowane były. By tego uniknąć w przyszłości, będę kupowała małe butelki, 250ml. No i dałam też dużo Carbo, bo jakieś 25 kliknięć. Glony i sinice odpuszczają, kupuję ryby, mam już kilka. 6 kirysków Julii i 5 gupików Endlera, ale mieli tylko samce co mnie wkurza bo ja chcę samice.

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11509
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Hunter » 7 marca 19, 21:28

Samice Endlerów są brzydkie :P Fakt faktem rzadziej widywane w sklepach.
Alina_33 pisze:No i dałam też dużo Carbo, bo jakieś 25 kliknięć.

Ale, że na raz? :shock: :shock: Oszalałaś? :o Poparzysz rośliny, w przeciągu kilku dni zaczną się rozpuszczać :x
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Alina_33
Fish Master
Fish Master
Posty: 1089
Rejestracja: 16 stycznia 14, 23:19

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Alina_33 » 8 marca 19, 17:05

Na razie nic się złego nie dzieje, a i tak w weekend zmieniam wodę. Na razie jest OK i wszystko śmiga. Mam te samice Endlera I już obsada zamknięta. Jest 5 samców Endlera i 6 samic, i 4 platynki. tylko z platynkami trochę lipa, bo laska się pomyliła i dała 2 parki a miało być 1+3. Nie wiem co zrobić ale jeśli nie będzie agresji między panami to nic, zostawię tak. No i te 6 kirysków. Nic tam więcej nie potrzeba.


To jaka iloś Carbo jest bezpieczna, ale końska na 72L?
No i jeszcze ile dni, to dla Ciebie "parę dni"? Bo ja wlałam tyle Carbo,będzie ze 3-4 dni temu i dotąd padły tylko glony i sinice, ale miałam też w baniaku z roślin tylko jakąś żabienicę. Na wszelki wypadek przyśpieszam podmianę wody i będzie już jutro, 50%, może nawet więcej. Nie wiem jednak na jakiej zasadzie działa Carbo, czy mleko się już rozlało i te które były w baniaku w momencie zalania Carbo, i tak są nie do odratowania.

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11509
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Hunter » 9 marca 19, 08:01

Jeśli mowa o Blue-Line Carbo to 6 naciśnięć dozownika dziennie na Twoje akwarium jest dawką maksymalną, bezpieczną, gwarantowaną przez producenta. Powyżej tego to już na własną odpowiedzialność.
Mleko już się niestety rozlało. Jeśli poparzyło rośliny to za kilka dni mogą to odchorować.
Może miałaś szczęście i nic im nie będzie. Na aktywność Carbo składa się wiele czynników, np pH. Im wyższe tym łatwiej przedawkować Carbo. Różne rośliny też mają różną tolerancję. Zabienice są dość twarde i odporne, więc może to ja panikuję i niepotrzebnie straszę :)
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Alina_33
Fish Master
Fish Master
Posty: 1089
Rejestracja: 16 stycznia 14, 23:19

Re: [72 L] Mój baniaczek

Postautor: Alina_33 » 9 marca 19, 13:31

Zmieniłam dziś 50% wody, choć to takie umowne, bo mam 72L a zmieniam 30. Odnośnie Carbo to jak dotąd nie stało się nic złego. Wręcz przeciwnie, dobrego, zabiłam glony i sinice. Tak na śmierć mam nadzieję.

Czyli jakbym lała 3 kliknięcia Carbo dziennie, to byłoby OK? I nie wiem co jest, ale żabienica przy dozowniku Co2 rośnie, a taka sama na drugim końcu akwa nie rośnie. Aż takie znaczenie by miało umiejscowienie Dyfuzorka?

I jeszcze chciałam zapytać, czy samce patynek biją się między sobą. Na razie mam za mało platek i musiałabym jeszcze dwie samice dokupić, bo one są od wczoraj, od wpuszczenia bardzo wypłoszone. Ale jest ich 4 sztuki (dwie parki, laska w sklepie źle złapała), więc to pewnie przez to. Za to kiryski zadowolone, gupików mam 5 samców i 6 samic, na razie jeszcze nie ma nadmiernego molestowania panienek. Tylko te platynki mnie martwią. Nie wiem czy koniecznie muszę wymieniać jednego z samców. Przyznam się szczerze, że nie lubię oddawać/sprzedawać ryb. mam kłopoty z ich łapanoem, a do tego z tego podłoża rośliny łatwo wypadają. Tylko bym przejechała sitkiem i już by wszystko pływało.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości