Gałęzatka?

Guayaseal
Ryba
Ryba
Posty: 198
Rejestracja: 13 stycznia 17, 12:40

Gałęzatka?

Postautor: Guayaseal » 27 marca 18, 19:10

W ogólności akwarium algae-free. Zielenice na szybach minimalne. Krasnale/comsopogony: 0. O okrzemkach nikt już nie pamięta. Piękne czyste liście. Ale...
Przyplątało się takie coś od korzenia, którego odnoga w jednym miejscu na samym końcu uległa rozkładowi. Rozdzielające się długie, cienkie nitki (a la kombinatoryczne "drzewa", podobne do korzeni) niemal wyłącznie w żwirku. Ekspansja w miejscu, tj. nie pojawia się w akwarium po całej objętości, tylko rozrasta się od istniejącego ogniska. Nie na roślinach, innych elementach, tylko w górnej warstwie żwirku. Silnie ekspansywne. Lubi blisko korzenia. Dość skutecznie zwalczam pieląc, tj. wyciągając pęsetą. Niestety, czasem "pęd" oplata kilka-kilkanaście kamyczków - wyciągam, usuwam to-to w misce i wkładam pęsetą na nowo, ale to zawsze jest jednak wzruszenie podłoża - na dłuższą metę dobra metoda na wyhodowanie compsopogonu na niskich roślinach. Czym to-to zwalczyć?

NO3: 5, PO4: 0.4, pH: 7.2-7.3, GH: 10, KH: 5, EC 4-5m/dzień, piękna roślinność, 14gupików/125l, brak bezpośredniego dziennego światła, oświetlenie 8h/dobę, podmiany 20-25l/8-10 dni.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości