Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Guayaseal
Ryba
Ryba
Posty: 198
Rejestracja: 13 stycznia 17, 12:40

Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Guayaseal » 6 listopada 17, 18:05

Zbiornik wysoki (55cm), z silnym oświetleniem, z dużą ilością roślin, co sprzyja dobowym wahaniom tlenu i CO2.
Producent uznaje dodatkowe napowietrzanie dyfuzorem za niepotrzebne: ruch wody, "falka" na powierzchni wystarczą. Oczywiście w sieci - jak to w akwarystyce - każdy ma swoją jedynie słuszną rację, niemniej dominuje przekonanie, że poza szczególnymi przypadkami napowietrzanie (dyfuzor) nie są potrzebne.
No właśnie: przyjmijmy dla ustalenia uwagi, że są niepotrzebne. Zadam więc inne pytanie: czy dodatkowy dyfuzor może mieć jakiekolwiek działania niepożądane? Czy nadmierna, acz stała wymiana gazowa może zaszkodzić? Bo ja wiem..? Sprzyjać rozwojowi glonów (dlaczego?)? Zakwaszać / alkalizować (dlaczego?)? Wpływać na twardość (dlaczego?)?

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11192
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Hunter » 6 listopada 17, 18:36

Napowietrzanie wody wytrąca CO2, a więc pH leci w górę. Zatem niepożądane w akwarium roślinnym.
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Guayaseal
Ryba
Ryba
Posty: 198
Rejestracja: 13 stycznia 17, 12:40

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Guayaseal » 6 listopada 17, 18:49

Hunter pisze:Napowietrzanie wody wytrąca CO2, a więc pH leci w górę. Zatem niepożądane w akwarium roślinnym.


Proszę rozwiń. Na razie nie czuję się przekonany bo:

1. Mam rośliny lubiące wysokie pH i ryby lubiące wodę zasadową. Tu nie widzę problemu.

2. Coś za coś. Albo dotleniamy wodę i usuwany szkodliwe substancje (oraz CO2) poprzez wymianę gazową albo nie. Nie bardzo widzę usuwanie szkodliwych gazów a dobrego CO2 nie. Albo - albo. Czy ruchem tafli czy bąbelkami - co za różnica?

3. Obok akwarium mam rośliny doniczkowe. Rosną pięknie i zapewne też potrzebują CO2. Wniosek: w powietrzu też jest CO2. Zwiększając wymianę gazową IMHO stabilizuję w akwarium poziom CO2: OK, może na nieco niższym poziomie, ale za to eliminuję silne dobowe wahania?

4. Nie pompuję CO2 z butli tylko stosuję EasyCarbo. AFAIK rośliny uzyskują z tego CO2 bardziej bezpośrednio..?

abiba
Aqua Rodzina
Aqua Rodzina
Posty: 2197
Rejestracja: 3 lutego 15, 14:43

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: abiba » 6 listopada 17, 20:13

Guayaseal pisze:
Hunter pisze:Napowietrzanie wody wytrąca CO2, a więc pH leci w górę. Zatem niepożądane w akwarium roślinnym.


...
2. Coś za coś. Albo dotleniamy wodę i usuwany szkodliwe substancje (oraz CO2) poprzez wymianę gazową albo nie. Nie bardzo widzę usuwanie szkodliwych gazów a dobrego CO2 nie. Albo - albo. Czy ruchem tafli czy bąbelkami - co za różnica?

...

4. Nie pompuję CO2 z butli tylko stosuję EasyCarbo. AFAIK rośliny uzyskują z tego CO2 bardziej bezpośrednio..?

O jakich (z ciekawoci pytam) szkodliwych gazach mówisz?

ad.4 - ściśle rzecz ujmując rosliny pobierają ( z pewnym trudem) węgiel bo o pobieraniu CO2 z tego nie ma mowy

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11192
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Hunter » 6 listopada 17, 20:27

Zacznę od końca.
Guayaseal pisze:4. Nie pompuję CO2 z butli tylko stosuję EasyCarbo. AFAIK rośliny uzyskują z tego CO2 bardziej bezpośrednio..?

To sobie natleniaj baniak dowolną metodą. Jeśli lubisz gazowaną wodę pełną nierozpuszczonych pęcherzyków powietrza to metoda napowietrzania przez tłoczenie bąbelków będzie dla Ciebie idealna. Kto co lubi 8) Skoro nie dozujesz CO2 to nie wiem po co podejmujesz temat, który Ciebie nie dotyczy. Najpierw piszesz o silnym oświetleniu, dużej ilości roślin i wahaniach O2/CO2, a teraz piszesz, że nie gazujesz :D To niby skąd te wahania O2/CO2? Twój wstęp sugerował, że posiadasz akwarium HT. Bez sztucznego gazowania dwutlenkiem stężenie CO2 kształtuje się w granicach 3-5 mg/l i żadnych wahań dobowych nie masz, a przynajmniej nie tak istotne, które byłbyś w stanie wykryć testami akwarystyczny.

Guayaseal pisze:3. Obok akwarium mam rośliny doniczkowe. Rosną pięknie i zapewne też potrzebują CO2. Wniosek: w powietrzu też jest CO2. Zwiększając wymianę gazową IMHO stabilizuję w akwarium poziom CO2: OK, może na nieco niższym poziomie, ale za to eliminuję silne dobowe wahania?

Naturalne stężenie CO2 w wodzie często jest zbyt niskie. Wszystko zależy od tego jakie rośliny, ile, jakie światło oraz jaka jest jego moc. Dawkowanie CO2 wynika z zapotrzebowania roślin na łatwo przyswajalny węgiel, a nie z własnej fanaberii :)

Guayaseal pisze:2. Coś za coś. Albo dotleniamy wodę i usuwany szkodliwe substancje (oraz CO2) poprzez wymianę gazową albo nie. Nie bardzo widzę usuwanie szkodliwych gazów a dobrego CO2 nie. Albo - albo. Czy ruchem tafli czy bąbelkami - co za różnica?

Co za różnica? Dla Ciebie żadna, dla kogoś kto nawozi dwutlenkiem węgla i owszem :) Bąbelki wytrącają CO2 z wody, który jest zdecydowanie łatwiej rozpuszczalny od O2. Ruch tafli wody nie wytrąca tak intensywnie dwutlenku przy jednoczesnym dostatecznym natlenianiu.
Wymiana gazowa zachodzi nawet bez ruchu tafli wody, czy tłoczenia bombelków - w bardziej ograniczonym stopniu.
Jakie to są te szkodliwe gazy? 8)

1. Mam rośliny lubiące wysokie pH i ryby lubiące wodę zasadową. Tu nie widzę problemu.

Masz rośliny przede wszystkim wymagające węgla, jako podstawowego składnika budulcowego (a więc CO2)
Co to za rośliny, które lubią wysokie pH i jakie to wysokie pH?
Tak się składa, że rośliny lubią kwaśną i miękką wodę bo w takiej przyswajalność nawozów jest dla nich mniej energochłonna ;) A w biotopach z rybami lubującymi wodę zasadową roślin jest bardzo mało - głównie glony.


PS: w międzyczasie abiba wysłał swój post. Pytanie się powieliło, niech już zostanie post tak jak jest :D
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Guayaseal
Ryba
Ryba
Posty: 198
Rejestracja: 13 stycznia 17, 12:40

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Guayaseal » 6 listopada 17, 21:23

Hunter pisze:Skoro nie dozujesz CO2 to nie wiem po co podejmujesz temat, który Ciebie nie dotyczy. Najpierw piszesz o silnym oświetleniu, dużej ilości roślin i wahaniach O2/CO2, a teraz piszesz, że nie gazujesz :D To niby skąd te wahania O2/CO2? Twój wstęp sugerował, że posiadasz akwarium HT. Bez sztucznego gazowania dwutlenkiem stężenie CO2 kształtuje się w granicach 3-5 mg/l i żadnych wahań dobowych nie masz, a przynajmniej nie tak istotne, które byłbyś w stanie wykryć testami akwarystyczny.


a. Nie dozuję CO2, aczkolwiek EC ma dość podobne działanie na biochemię roślin.
b. Jak to "żadnych wahań dobowych nie masz"? Przy bardzo dużej ilości roślin w dzień mam ogromną produkcję tlenu i pochłanianie węgla. W nocy odwrotnie: rośliny zużywają tlen i produkują CO2. Może nie w takich ilościach, ale zawsze - pomnożone przez ilość IMHO daje wahania!
c. Podejmuję temat szkodliwości napowietrzania

Hunter pisze:Naturalne stężenie CO2 w wodzie często jest zbyt niskie. Wszystko zależy od tego jakie rośliny, ile, jakie światło oraz jaka jest jego moc. Dawkowanie CO2 wynika z zapotrzebowania roślin na łatwo przyswajalny węgiel, a nie z własnej fanaberii :)


U mnie - jak widać wystarczające: rośliny rosną jak szalone. Głównym zmartwieniem jest przycinanie pędów lub/i usuwanie rozłogów. Czy EC nie dostarcza węgla?

Hunter pisze:Jakie to są te szkodliwe gazy? 8)


W akwarium masz przemianę materii u ryb i roślin. Procesy rozkładu (np. liści, fragmentów korzeni, odchodów, resztek pokarmu). Cykle życiowe szeroko rozumianego planktonu. Różne procesy w podłożu. Przemiana materii ślimaków. Bogata flora bakteryjna. Nie upraszczajmy biochemii akwarium tylko do fotosyntezy i cyklu azotowego.

Hunter pisze:Co to za rośliny, które lubią wysokie pH i jakie to wysokie pH?
Tak się składa, że rośliny lubią kwaśną i miękką wodę bo w takiej przyswajalność nawozów jest dla nich mniej energochłonna ;) A w biotopach z rybami lubującymi wodę zasadową roślin jest bardzo mało - głównie glony.


Mam gupiki, które nie lubią kwaśnej wody. pH około 7.3. Do ryb dobrane rośliny swobodnie tolerujące pH do 8 (m.in. ludwigia 'rubin', nadwódka 'siamensis', różne zwartki Wendta i pokrewne - spotkałem się z opinią, że znoszą nawet do 9, nurzaniec - wyrzucam 10 nowych odrostów 1-2 razy w tygodniu..., zwartka aponogetonopodobna - a może usteriana? i in.)

Przy okazji: gupiki wymagają, a ww. rośliny tolerują wodę nieco twardszą. Mieszanką AquaDuru i Diskusa mineralizuję na GH 11 i KH 6. AFAIK KH buforuje pH, więc przy KH 6 odczyn jest dość stabilny niezależnie od wahań CO2.

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11192
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Hunter » 7 listopada 17, 06:34

a. Nie dozuję CO2, aczkolwiek EC ma dość podobne działanie na biochemię roślin.

Tzn? Wyjaśnij, bo działanie Easy Carbo i przyswajanie węgla w tej postaci przez rośliny jest owiane tajemnicą ubraną w domysły :D
b. Jak to "żadnych wahań dobowych nie masz"? Przy bardzo dużej ilości roślin w dzień mam ogromną produkcję tlenu i pochłanianie węgla. W nocy odwrotnie: rośliny zużywają tlen i produkują CO2. Może nie w takich ilościach, ale zawsze - pomnożone przez ilość IMHO daje wahania!

Nie, nie masz ogromnej produkcji tlenu, bo do fotosyntezy i produkcji tlenu niezbędne jest CO2 (nie mylić z Carbo). Fotosynteza jest wstrzymana ze względu na niedobór węgla w wodzie ;)

Guayaseal pisze:c. Podejmuję temat szkodliwości napowietrzania

Jak widzisz wyjaśniło się. Napowietrzanie bąbelkami nie jest szkodliwe, jest jednak często niepożądane. Zresztą nadmiary ruch tafli wody podobnie.
Guayaseal pisze:U mnie - jak widać wystarczające: rośliny rosną jak szalone. Głównym zmartwieniem jest przycinanie pędów lub/i usuwanie rozłogów. Czy EC nie dostarcza węgla?

U mnie - jak widać naturalne stężenie CO2 jest jednak nie wystarczające. Odcięcie dopływu CO2 powoduje marnienie roślin w oczach i wysyp glonów. Zadne Easy Carbo sytuacji nie ratuje. Niech jeszcze inni się pochwalą pisząc "a u mnie jest tak i tak". I co to dowodzi? Nic. Bezsensowna gadanina bez żadnych założeń, które w obu przypadkach na bank są z goła różne. ;) Wyjaśniłem jasno w jakich sytuacjach naturalne stężenie CO2 jest zbyt niskie, skoro u Ciebie jest wystarczające to ciesz się swoim LT i podcinaniem hygrophili, wywalaniem nurzańca. ;)

Guayaseal pisze:Mam gupiki, które nie lubią kwaśnej wody. pH około 7.3. Do ryb dobrane rośliny swobodnie tolerujące pH do 8 (m.in. ludwigia 'rubin', nadwódka 'siamensis', różne zwartki Wendta i pokrewne - spotkałem się z opinią, że znoszą nawet do 9, nurzaniec - wyrzucam 10 nowych odrostów 1-2 razy w tygodniu..., zwartka aponogetonopodobna - a może usteriana? i in.)

Tolerujące nie znaczy lubiące. Gupik też toleruje kwaśną wodę, a pH 7,3 to faktycznie baaaardzo "wysokie pH" :)

Napisz do barttsw i dopytaj jak było z kondycją nurzańca w jego Tanganice.

Guayaseal pisze:Mieszanką AquaDuru i Diskusa mineralizuję na GH 11 i KH 6. AFAIK KH buforuje pH, więc przy KH 6 odczyn jest dość stabilny niezależnie od wahań CO2.

Pod wpływem kwasu węglowego pH podobnie skacze niezależnie od KH.
KH tylko stabilizuje pH na danym poziomie przy danym poziomie kwasu węglowego.

Przy bardzo dużej ilości roślin w dzień mam ogromną produkcję tlenu i pochłanianie węgla. W nocy odwrotnie: rośliny zużywają tlen i produkują CO2.

Jak wiemy z biologii rośliny tlen zużywają całą dobę - oddychają - z tą różnicą że pod wpływem fal świetlnych przetwarzają wydzielany dwutlenek na tlen. Stwierdzenie "w nocy odwrotnie" jest stwierdzeniem błędnym ;)

Co to za szkodliwe gazy o których pisałeś?
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
barttsw
Aqua Rodzina
Aqua Rodzina
Posty: 8402
Rejestracja: 4 maja 15, 11:44

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: barttsw » 7 listopada 17, 07:12

Hunter pisze:Tolerujące nie znaczy lubiące. Gupik też toleruje kwaśną wodę, a pH 7,3 to faktycznie baaaardzo "wysokie pH"
ze tak powiem pH 7,3 to wysokie to mnie smiech bierze :D jedynie ze ci Rafał chodziło konkretnie o rosliniaki to tak
Hunter pisze:Napisz do barttsw i dopytaj jak było z kondycją nurzańca w jego Tanganice.
tak dokładnie pH 8,4-8,6 dodatkowo piasek wapienienny durzy ruch wody niestety vallisneria nie dawała rady wiecej jak 3 dni nawetkulki gt nie pomagały wiec pisanie bzdur ze roslina wytrzyma nawe ph 9 jest kompletna bzdura
Ostatnio zmieniony 7 listopada 17, 10:56 przez barttsw, łącznie zmieniany 1 raz.

Guayaseal
Ryba
Ryba
Posty: 198
Rejestracja: 13 stycznia 17, 12:40

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Guayaseal » 7 listopada 17, 10:39

Żeby nie ciągnąć wątku:

1. Przyjmuje wyjaśnienie, że nadmierne napowietrzanie może prowadzić do zmniejszenia stężenia CO2 i alkalizacji wody. Rozumiem, że może to być niekorzystne dla niektórych roślin.

2. Nigdzie nie twierdziłem, że 7.3 to odczyn silnie zasadowy. Natomiast jest to odczyn zasadowy. Jeśli ktoś uważa, że nie, że kwaśny - spór uważam za bezcelowy.

3. Nie przyjmuję generalizacji, że rośliny wolą wodę kwaśną, to, że tolerują 7.3+ nie oznacza, że lubią. Dla większości moich roślin *optymalne* pH zawiera się w przedziale 6.8-8. Skąd te informacje? Bezpośrednio na zapytanie od firmy Songrow(.nl); nie są może ekspertami na miarę tego forum, ale zakładam, że jednak mimo wszystko coś-niecoś o uprawie roślin wiedzą.

4. Wobec (3) i wobec wymagań gupików uważam, że ewentualna niewielka alkalizacja wody (której skądinąd nie obserwuję) nie miałaby negatywnego wpływu na moje ryby/rośliny. Mam bardzo duży zapas. To, że ktoś sadził nurzańce w 8.6, to nie jest IMHO powód do chwalenia się. Na marginesie: skala pH nie jest liniowa, więc różnice 8-7.3 i 8.6-8 nie są zbliżone.

5. Nie bardzo rozumiem, jak bardzo bujny rozrost roślin może przebiegać przy niskiej fotosyntezie (a więc niskiej produkcji tlenu i niskim poborze węgla).

6. Ad szkodliwych gazów. Oprócz fotosyntezy i cyklu azotowego mamy bogate życie biologiczne flory bakteryjnej, pierwotniaków, glonów jednokomórkowych, HGW czego, procesy rozkładu itp itd. Nie wszystkie produkty przemian są zużywane przez rośliny - m.in. po to są właśnie podmianki. Sądzę, że rozsądne jest założenie, że część tych produktów może być usuwana w trakcie wymiany gazowej. Jakie dokładnie z nazwy? - niewykluczone, że w złożonym systemie nawet biochemicy nie wiedzą.

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11192
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Hunter » 7 listopada 17, 13:16

Guayaseal pisze:5. Nie bardzo rozumiem, jak bardzo bujny rozrost roślin może przebiegać przy niskiej fotosyntezie (a więc niskiej produkcji tlenu i niskim poborze węgla).

Na identycznej zasadzie jak bambus rośnie nawet 18m w ciągu 3 miesięcy a dzbanecznik rosnący tuż obok w tym samym czasie wypuści tylko kilka dzbanków; czyt. uwarunkowania genetycznie.
Pojęcie "bujny rozrost" jest pojęciem względnym. Dlaczego? Kiedyś też miałem takie rośliny jak Ty, czyli kilka odmian kryptokoryn, nurzańca itp i też uznawałem że "bujnie rosną" - do czasu, aż nie zachciało mi się akwarium HT. Wtedy dopiero przekonałem się co to jest "bujny rozrost" u tych roślin 8) Dzienne przyrosty na nurzańcu osiągały 1-1,5cm, a system korzeniowy kryptokoryn był na tyle gęsty, że uniemożliwiał wyrywanie roślin z podłoża. Pozbyłem się tych roślin bo ich intensywny rozrost był uciążliwy. :) Kilka nowych odrostów kryptokoryn i cotygodniowa przycinka nadwódki faktycznie może cieszyć. Wszystko zależy od priorytetów.

Guayaseal pisze:Skąd te informacje? Bezpośrednio na zapytanie od firmy Songrow(.nl); nie są może ekspertami na miarę tego forum, ale zakładam, że jednak mimo wszystko coś-niecoś o uprawie roślin wiedzą

I po co te złośliwości o forum? Podjąłeś dyskusję w której sam niewiele masz do powiedzenia, próbujesz się odegrać w ten sposób?
Patrząc na ich asortyment stwierdzam, że mogą sporo wiedzą na temat uprawy emersyjnej 8) Jednak nikt kto uprawia rośliny submersyjnie (zwłaszcza biznesowo) takich głupot nie pisze. Prawda jest taka, że olali Cię pociskając bajeczkę, bo oficjalnie na swojej stronie nic nie wspominają o wymaganiach roślin co do odczynu wody. Powyżej pH 7,5 rośliny są w stanie przyswajać żelazo w bardzo ograniczonych ilościach zresztą nie tylko Fe, dlatego nikt kto kładzie nacisk na kondycję roślin nie trzyma ich w wodzie grubo ponad 7pH.

Guayaseal pisze:6. Ad szkodliwych gazów. Oprócz fotosyntezy i cyklu azotowego mamy bogate życie biologiczne flory bakteryjnej, pierwotniaków, glonów jednokomórkowych, HGW czego, procesy rozkładu itp itd. Nie wszystkie produkty przemian są zużywane przez rośliny - m.in. po to są właśnie podmianki. Sądzę, że rozsądne jest założenie, że część tych produktów może być usuwana w trakcie wymiany gazowej. Jakie dokładnie z nazwy? - niewykluczone, że w złożonym systemie nawet biochemicy nie wiedzą.

Aha. Nawet biochemicy nie wiedzą... No tak, od samego początku wrzucasz dziwne i wątpliwe twierdzenia z sufitu wzięte.
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Guayaseal
Ryba
Ryba
Posty: 198
Rejestracja: 13 stycznia 17, 12:40

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Guayaseal » 7 listopada 17, 13:49

Hunter pisze:Pojęcie "bujny rozrost" jest pojęciem względnym. Dlaczego? Kiedyś też miałem takie rośliny jak Ty, czyli kilka odmian kryptokoryn, nurzańca itp i też uznawałem że "bujnie rosną" - do czasu, aż nie zachciało mi się akwarium HT. Wtedy dopiero przekonałem się co to jest "bujny rozrost" u tych roślin 8) Dzienne przyrosty na nurzańcu osiągały 1-1,5cm, a system korzeniowy kryptokoryn był na tyle gęsty, że uniemożliwiał wyrywanie roślin z podłoża. Pozbyłem się tych roślin bo ich intensywny rozrost był uciążliwy. :) Kilka nowych odrostów kryptokoryn i cotygodniowa przycinka nadwódki faktycznie może cieszyć. Wszystko zależy od priorytetów.


Przyrost nurzańca 1.5cm dziennie jest duży?? Co powiesz o 5-10cm + kilka odrostów tygodniowo, liście do 5cm szerokości o 1.5 długości? Planuje rest i całkowicie pozbycie się nurzańca bo straciłem kontrolę...
System korzeniowy kryptokoryn jest na do 30cm, przyrost liść na 2-3 dni.
Nie wiem, czy pragnę większego rozrostu...

Hunter pisze:I po co te złośliwości o forum? Podjąłeś dyskusję w której sam niewiele masz do powiedzenia, próbujesz się odegrać w ten sposób? Patrząc na ich asortyment stwierdzam, że mogą sporo wiedzą na temat uprawy emersyjnej 8) Jednak nikt kto uprawia rośliny submersyjnie (zwłaszcza biznesowo) takich głupot nie pisze. Prawda jest taka, że olali Cię pociskając bajeczkę, bo oficjalnie na swojej stronie nic nie wspominają o wymaganiach roślin co do odczynu wody. Powyżej pH 7,5 rośliny są w stanie przyswajać żelazo w bardzo ograniczonych ilościach zresztą nie tylko Fe, dlatego nikt kto kładzie nacisk na kondycję roślin nie trzyma ich w wodzie grubo ponad 7pH.


Nie ma stronie SG, dlatego pytałem.

Zaraz, bo się pogubiłem. Napisałem o odczynie zasadowym 7.3, po czym zostałem wyśmiany, że to nie jest odczyn silnie zasadowy (czego skądinąd nie twierdziłem), że bardzo zasadowy to np. 8.6. Teraz piszesz "nikt kto kładzie nacisk na kondycję roślin nie trzyma ich w wodzie grubo ponad 7pH". To w końcu 7.3, to grubo ponad 7, czy nie? ;-)

Poza tym proponuję unikać generalizacji pt. "rośliny". Przyjmijmy kompromis: większość roślin :-)
Np. Planta Garden stwierdza nt. zwartek Wendta:
"wbrew ogólnym poglądom dobrze rozrasta się w wodzie wapiennej. Chociaż Cryptocoryne wendtii green wymaga żyznego podłoża, to nadmiar żelaza może wywołać wręcz przeciwny wynik od zamierzonego, a nadmiar CO2 może spowodować obumieranie rośliny."
(https://www.plantagarden.pl/koszyki/385 ... szyk-.html)
Oczywiście: nie ma powodu uznawać, że oni posiedli prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. To samo tyczy się Ciebie.

Hunter pisze:
Guayaseal pisze:6. Ad szkodliwych gazów. Oprócz fotosyntezy i cyklu azotowego mamy bogate życie biologiczne flory bakteryjnej, pierwotniaków, glonów jednokomórkowych, HGW czego, procesy rozkładu itp itd. Nie wszystkie produkty przemian są zużywane przez rośliny - m.in. po to są właśnie podmianki. Sądzę, że rozsądne jest założenie, że część tych produktów może być usuwana w trakcie wymiany gazowej. Jakie dokładnie z nazwy? - niewykluczone, że w złożonym systemie nawet biochemicy nie wiedzą.

Aha. Nawet biochemicy nie wiedzą... No tak, od samego początku wrzucasz dziwne i wątpliwe twierdzenia z sufitu wzięte.


Nie ironizuj. Np. skład flory bakteryjnej i dokładnych przemian biochemicznych w złożonych układach nie jest taki prosty do ustalenia. Np. na temat dokładnego składu i dokładnej roli flory bakteryjnej układu pokarmowego człowieka wbrew pozorom więcej nie wiadomo niż wiadomo (choć temat bada się zapewne znacznie intensywniej niż przemiany w akwarium). Przykładowo jedni medycy twierdzą, że helicobacter pylori jest zawsze szkodliwa i powoduje wrzody żołądka, a inni, że u zdrowego człowieka w pewnych ilościach może być pożyteczna chroniąc przed nadkwasotą. A jak jest dokładnie: na 100% nie wiadomo. W przypadku flory jelitowej jest jeszcze trudniej określić wszystko precyzyjnie i na pewno. Niemniej nikt rozsądny istnieniu flory bakteryjnej jelita nie zaprzecza, prawda?

Awatar użytkownika
barttsw
Aqua Rodzina
Aqua Rodzina
Posty: 8402
Rejestracja: 4 maja 15, 11:44

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: barttsw » 7 listopada 17, 14:55

Guayaseal pisze:"wbrew ogólnym poglądom dobrze rozrasta się w wodzie wapiennej
niech dotrze do ciebie ze w wodzie wapienej nic nie bedzie roslo przerabiałem to w tandze sa przypadki ze rosną nawet tu na forum kolega to zrobil ale w wodzie wapiennej ph to jeden z minusów drugim powaznym minusem jest kh ktore jest bardzo duze i niestety tylko ryby z jeziora tanganickiego wytrzymuja takie kh

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11192
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Hunter » 7 listopada 17, 15:07

Co powiesz o 5-10cm + kilka odrostów tygodniowo, liście do 5cm szerokości o 1.5 długości?

A wiesz, że nie bez powodu wspomniałem o bambusie? Są odmiany, które sklasyfikowane są jako "najszybciej rosnące rośliny". 18m w 90dni to 20cm dziennie. Daj swojemu nurzańcowi CO2 i nawozy to może pobijesz ten rekord, wywracając świat botaniki do góry nogami :D
Napisałem o odczynie zasadowym 7.3, po czym zostałem wyśmiany, że to nie jest odczyn silnie zasadowy

Napisałeś, że masz rośliny lubiące wysokie pH, po czym zapytałem jakie to rośliny i jakie to wysokie pH, po czym zdradziłeś, że trzymasz je na 7,3. Dlatego zostałeś "wyśmiany" - choć ja nazwałbym to inaczej.

Guayaseal pisze:Np. Planta Garden stwierdza nt. zwartek Wendta:
"wbrew ogólnym poglądom dobrze rozrasta się w wodzie wapiennej. Chociaż Cryptocoryne wendtii green wymaga żyznego podłoża, to nadmiar żelaza może wywołać wręcz przeciwny wynik od zamierzonego, a nadmiar CO2 może spowodować obumieranie rośliny."
Oczywiście: nie ma powodu uznawać, że oni posiedli prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. To samo tyczy się Ciebie.

Słowo klucz użyte dwukrotnie, którego nie zauważyłeś to nadmiar. Kryptokoryny to rośliny delikatne. Niezwykle czułe na parametry wody, na ich skoki a nawet na zgoła bezpieczną "chemię akwarystyczną", czego np też jesteś doskonałym przykładem bo przerabiałeś to we wrześniu gdy wstawiałeś na forum zdjęcia szczątków swoich roślin :)
A zdanie o wodzie wapiennej to już w ogóle jakiś kosmos. Woda wapienna to roztwór wodorowęglanu wapnia, nie samym Ca rośliny żyją. Jeśli mamy dyskutować na poziomie abstrakcyjności to nie ze mną.
Dlaczego cytujesz sklepy a nie hodowców? :)
Niemniej nikt rozsądny istnieniu flory bakteryjnej jelita nie zaprzecza, prawda?

Co ma flora bakteryjna mojego jelita do wymiany gazowej w akwarium? :) Mniejsza o to. Po prostu nie pisz bzdur o wytwarzaniu się szkodliwych gazów zagrażających życiu w akwarium które jeśli istnieją to występują w zdecydowanie mniejszych stężeniach niż CO2.
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Guayaseal
Ryba
Ryba
Posty: 198
Rejestracja: 13 stycznia 17, 12:40

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: Guayaseal » 7 listopada 17, 19:59

Znów by nie wikłać się w gry słowne krótko i w punktach.

1. Uzgodniliśmy, że nadmierne napowietrzanie może prowadzić do zmniejszenia stężenia CO2 i alkalizacji wody. Rozumiem, że może to być niekorzystne dla niektórych roślin. Świetnie.

2. Nie musisz mnie przekonywać, że CO2 w wodzie jest potrzebne. Natomiast nie do końca jestem przekonany, że bez dawkowania CO2 z butli się w ogóle nie da. Zapewne wielu wymagających roślin - nie. Natomiast stwierdzam z własnych obserwacji, że przy innych, mniej wymagających roślinach i dawkowaniu EC rezultaty mogą być co najmniej zadowalające.

3. Nie widzę sensu dalszej dyskusji nt. duże/małe. Kiedy piszesz o niskich pH, to zapewne nie masz na myśli akwarium z pH=3 (BTW: coś przeżyje?). Odrzućmy Tanganiki, Malawi, akwaria słonowodne itp. Zaryzykowałbym tezę, że większość typowych akwariów "amatorskich" ma pH w zakresie, powiedzmy 5.5-7.5. W tym kontekście określiłem 7.3 jako relatywnie wysokie.

4. Nie twierdzę, że np. w Planta Garden mają rację, a Ty się mylisz. Nie twierdzę też, że odwrotnie. Chcę tylko pokazać, że w akwarystyce jest wiele uzasadnionych, acz wzajemnie sprzecznych poglądów. Jeden akwarysta twierdzi tak, drugi inaczej. Istnieje zgoda co do pewnych bardzo ogólnych ram, ale w szczegółach to już wychodzi różnie. Wynika to z faktu, że nawet przy tej samej roślinności, obsadzie, tym samym pH, KH, GH, CO2, NO3, PO4 itp każde akwarium jest inne. U jednego optymalne są takie parametry, a innemu się one kompletnie nie sprawdzą. Dlatego boję się generalizowania i twierdzeń kategorycznych jednej ze stron. Wolę wnioski formułowane bezpiecznie, np. jak w punkcie (1).

5. Co do wrażliwości zwartek - trudno się nie zgodzić i trudno kwestionować obserwowalne fakty, choć zaznaczę, że zwartka zwartce nie równa. Także i tu byłbym ostrożny z generalizowaniem.

6. Nigdzie nie piszę o szkodliwych gazach zagrażających życiu, tylko o szkodliwych. Przez analogię: mam w pracy klimę, poziom tlenu i CO2 jest teoretycznie OK. Uważam jednak, że zdrowo jest od czasu do czasu otworzyć okno i przewietrzyć. Nie oznacza to, że bez tego w pokoju są gazy zagrażające życiu ;-) nie podejmuję się podać ich składu chemicznego. Po prostu czasem otwieram okno i wietrzę i uważam to za działanie rozsądne :-)

Awatar użytkownika
kodzaj11
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 831
Rejestracja: 25 marca 17, 20:30
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Napowietrzanie: niepotrzebne, czy szkodliwe?

Postautor: kodzaj11 » 7 listopada 17, 20:16

Koniec marca, poczatek kwietnia tego roku, bylem zwyklym laikiem, do swojego swiezego baniaka zalanego pol na pol ro i kranowka z oswietleniem na paskach led niewiadomego pochodzenia, mocy itd... posadzilem kilka zestawow roslin, co sie pozniej okazalo, wiekszosc z nich byla do HT ale mimo wszystko kasa wywalona a porady i opinie musialem odsunac na bok i probowac je hodowac w takim stanie, podmiany co tygodniowe byly robione z samej wody ro przez kilka miesiecy, dopiero pozniej sie dowiedzialem, ze trzeba do niej dodawac mineralizator i bez zadnej aparatury co2 oraz nawozenia w tak kiepskich warunkach rosliny u mnie wlasnie rosly jak durne, w chwile mialem amazonie w akwarium, problemow z glonami tez nie mialem. Jednak postanowilem to robic jak nalezy i teraz jest w cholere trudniej, cos czegos zaraz brakuje albo jest za duzo, kondycja roslin zmniejsza sie, jakies glony ale walcze dalej, podobaja sie mi baniaki z duza iloscia roslin tylko dalej nie rozumiem czemu wtedy mi tak wszystko roslo bez zadnych problemow chociaz wszystko praktycznie bylo nietak...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości