Czy to może być rybia gruźlica?

Regulamin forum
Jeżeli chcesz pomocy lub rady związanej z chorobami ryb powinieneś udzielić niezbędnych informacji o swoim akwarium i sposobie jego prowadzenia. TUTAJ jest dostępny wzór tworzenia nowych tematów. Tematy odbiegające od standardów będą usuwane.
Marmik
Ikra
Ikra
Posty: 2
Rejestracja: 21 sierpnia 19, 22:53

Czy to może być rybia gruźlica?

Postautor: Marmik » 21 sierpnia 19, 23:03

Witam to mój pierwszy post więc bardzo proszę o wyrozumiałość.

Mam problem z gupikami i podejrzewam rybią gruźlicę. Samica gupika pływa z mocno rozchylonymi pokrywami skrzelowymi, bardzo schudła przez ok. 3-4 tygodnie, choć je raczej normalnie i zachowuje się też bez jakichś większych zastrzeżeń. Odchody są grube (takie workowate) i często białego koloru. Łuski nie są może nastroszone, ale mam wrażenie, że dość luźne, bo nie przylegają tak jak kiedyś (ale to może od utraty masy ciała). Mniejsza samica od dwóch tygodnie też zaczęła chudnąć i generalnie to mnie przekonało, że ta większa to nie ma tak ze starości tylko coś jest z nią nie tak. Do tego jeden kirys jakoś dziwnie jest wykrzywiony patrząc z góry. Postaram się jutro zrobić fotki (komórą więc pewnie wyjdzie dziadówa).

Zbiornik 25 l, filtr Aquael FAN Mini Plus
Obsada: 1 dorosła samica gupika + 4 maluchy (3-6 mc), 2 kirysy, 1 glonojad
Temp wody +23 st C
Parametry wody sprawdzam paskiem testowym Tetry co tydzień po podmianie 5 l wody i jak coś jest nie tak to doprowadzam do właściwych pól AquaSafem i innymi preparatami Tetry.

Zbiornik dość mocno zagloniał się. Z roślin miałem 2 anubiasy i kilka nurzańców.

Problem chyba zaczął się gdy córcia kupiła 6 danio, które zdechły w ciągu 3-4 tygodni. Może one przywlokły mi jakieś bakterie, a może zaraziły się w akwarium i jako słabsze szybko odjechały? Dodam jeszcze, że jakieś pół roku temu uśmierciłem jedną samiczkę gupika z posocznicą (spuchnięta, odstające łuski i ciągnęła sonar holowany z tyłka). Zdechł też jeden z kirysów (były 3) - zupełnie bez objawów.

Zaopatruję się w jednym i tym samym sklepie.

Teraz zrobiłem restart, a ryby na ten czas przeniosłem do akwarium pomocniczego (taki karcer coś koło 15l :cry: ). W drugim akwarium (54l, 8 neonów, 4 gupiki, 1 glonojad i 1 kosiarka) w zasadzie nie mam żadnych problemów i ekosystem sam się reguluje, ale to mniejsze to jakaś masakra (chyba każdy głupi zaczyna od takiego małego, a ludzie w zoologicznych nie odradzają takiej głupoty). Uśmierciłbym całą obsadę i zaczął krewetkarium, ale córcia nadała imiona gupikom i kirysom, więc jeśli jest dla nich ratunek to wolimy spróbować.

Wróć do „Choroby”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość