Polegujący na boku Prętnik

Regulamin forum
Jeżeli chcesz pomocy lub rady związanej z chorobami ryb powinieneś udzielić niezbędnych informacji o swoim akwarium i sposobie jego prowadzenia. TUTAJ jest dostępny wzór tworzenia nowych tematów. Tematy odbiegające od standardów będą usuwane.
Welty
Ikra
Ikra
Posty: 2
Rejestracja: 15 listopada 17, 08:55

Polegujący na boku Prętnik

Postautor: Welty » 15 listopada 17, 09:11

Witam,
Moje akwarium: 120l, gęsta roślinność, korzeń, kokos, kamienie. Podłoże 1/3 piasek, 2/3 żwirek. Temperatura 24-25 st. Obsada: 2 x prętnik, 2 x Gurami mozaikowe, 3 molinezje, 2 gupiki, 3 danio, 5 otosków, 6 kirysków i żaba. Raz w tygodniu wymieniam 20 l wody, raz na jakiś czas sprawdzam NO2 i zawsze jest wzorcowo.

A teraz objawy: Mój Prętnik od wczoraj poleguje na boku, raz na dnie, raz wyżej na roślinach. Potem popływa i znowu poleguje. Widać, że się męczy. Ostatnio padła mi molinezja, która przez 1,5 tygodnia pływała do góry brzuchem. Myślałem, że to uszkodzenie pęcherza i raczej mechaniczne bo od posocznicy raczej by padła szybciej a przeziębić też się nie miała jak. Nie wiem czy te dwa przypadki mogą mieć związek. Pomoże ktoś ?

Awatar użytkownika
wespazjan
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 588
Rejestracja: 24 grudnia 16, 11:36
Lokalizacja: Czarnków

Re: Polegujący na boku Prętnik

Postautor: wespazjan » 15 listopada 17, 10:29

ponieważ masz ryby wymagające różnych parametrów wody to siłą rzeczy któreś mają nieodpowiednie i są bardziej podatne na choroby.
Ok, NO2 brak, super. A NO3? Bo ono powinno występować w dojrzałym akwarium, ale w określonych ilościach. Też warto kontrolować. Dieta dobra, urozmaicona?
Długo masz tego prętnika? Bo trochę się naczytałam o nich, że z polskiej hodowli w sklepach są niby takie słabizny, że rzadko komu dociągają do roku.
Obrazek

Welty
Ikra
Ikra
Posty: 2
Rejestracja: 15 listopada 17, 08:55

Re: Polegujący na boku Prętnik

Postautor: Welty » 15 listopada 17, 10:55

Prętniki mam ok. 3 miesięcy. Karmie spiruliną, różnymi pokarmami w płatkach i raz w tygodniu mrożony (larwy czarny komar itp.). Możliwe, że warunki dla nich nie są idealne, ale parę dni wcześniej padła ta molinezja pływająca do góry brzuchem. Zastanawia mnie czy to ma jakiś związek, czy to czysty przypadek. Od wielu miesięcy nie miałem, żadnych zgonów czy chorób oprócz pleśniawki na drugim Prętniku, którą wyleczyłem.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości