Kirys - wytrzeszcz oka

Regulamin forum
Jeżeli chcesz pomocy lub rady związanej z chorobami ryb powinieneś udzielić niezbędnych informacji o swoim akwarium i sposobie jego prowadzenia. TUTAJ jest dostępny wzór tworzenia nowych tematów. Tematy odbiegające od standardów będą usuwane.
ziellarz
Ikra
Ikra
Posty: 9
Rejestracja: 1 lipca 17, 22:04
Lokalizacja: PL, Katowice

Kirys - wytrzeszcz oka

Postautor: ziellarz » 26 listopada 17, 12:50

Cześć i czołem,
Mam pytanie odnośnie kiryska, prosząc o wskazówki, porady, diagnozę. Mianowicie tydzień temu przywiozłem jednego kiryska od hodowcy, wraz z ślimaczkami i krewetkami, w jednym woreczku. Piszę o tym, bo dopiero po przyjściu do domu zdałem sobie sprawę, że to było głupie, bo w trakcie transportu rybcia się mogła poturbować. No ale przerzuciłem nowych lokatorów do ich nowego domu i wieczorem spostrzegłem ku swojemu zmartwieniu, że nowy kirys zdechł. To było moje pierwsze spostrzeżenie, ponieważ ryba dziwnie spoczywała na dnie, w zasadzie w sposób właściwy dla zdechłych ryb, oraz jej oko dopełniało wrażenia. Kirysa próbowałem odłowić, ale wówczas okazało się, że jeszcze żyje i wpłynął w miejsce, które uniemożliwiało jego swobodne wyciągnięcie. Odłowiłem go dopiero następnego dnia i wrzuciłem do osobnego akwarium (25l, grzałka, filtracja Przez Circulator 350, oraz skimmer NSK200, woda czyściutka w baniaku regularnie robię podmianki, mimo tego, iż oprócz kilku roślinek i ślimaków żyją sobie pierwotniaki i stułbie). Kirysowi podałem kurację Helthostanem, 5g soli, temperaturę wczoraj dałem na kilka godzin wyższą, ok.27st. Bryka po akwarium, w zasadzie to zastanawiam się, czy to stres, ale jest bardzo pobudzony. Jak sądzicie, co z tym jego oczkiem? Wygląda tak jakby miał lekki wytrzeszcz, rogówka, jakby zmieszała się z tęczówką, a soczewki nie było wcale. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, czy on tak miał nim go kupiłem, czy to mu się stało w transporcie, czy jaka mogła być przyczyna. Profilaktycznie ukierunkowałem się na posocznicę, chociaż jeszcze nie podałem antybiotyków. Zastanawiam się nad tym krokiem, ale nie chcę tego robić, póki sam nie upewnię się, czy to nie jest uraz mechaniczny, stąd pytanie do Was o zdanie. Z moich obserwacji wynika również, że w trakcie tych kilku dni kwarantanny ryba jest w stanie skierować chore oko w stronę wiązki światła, być może nie zatraciła widzenia całkiem.
Obrazek Obrazek
Zobacz całą galerię | Aukcjoner.pl - darmowe galerie na Allegro

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości