Amano w ciąży?

shadow82
Ikra
Ikra
Posty: 12
Rejestracja: 23 lutego 17, 20:38

Amano w ciąży?

Postautor: shadow82 » 16 maja 18, 18:15

czyżby jedna z moich amano zaciążyła?
Obrazek

większe zdjęcie
https://i.imgur.com/P2aOaeU.jpg

Awatar użytkownika
barttsw
Aqua Rodzina
Aqua Rodzina
Posty: 8864
Rejestracja: 4 maja 15, 11:44
Lokalizacja: BLACK WATER AQUARIUM

Re: Amano w ciąży?

Postautor: barttsw » 17 maja 18, 05:58

nie licz ze rozmnozysz bo amano do rozmnażania potrzebuja słonej wody

Awatar użytkownika
MarJan©
Ikra
Ikra
Posty: 16
Rejestracja: 17 maja 18, 21:46
Lokalizacja: Stargard

Re: Amano w ciąży?

Postautor: MarJan© » 26 maja 18, 18:15

Bardzo ciężko rozmnożyć Amano, znajomek z innego forum podjął wyzwanie...nie wiem czy mogę, ale zacytuję:
Metoda małych kroków. Pierwsze larwy, z jajeczek od pierwszej samicy padły po pięciu dniach. Wyczytałem, żeby z zasoleniem poczekać do własnie piątej doby,
ale moje larwy nie przetrwały. Kamilem je drożdżami. Nie wiem czy to kwestia wody czy karmienia, w każdym razie pierwszy miot padł.

W czwartek wykluły się kolejne larwy z jajek. Tym razem zasolenia zacząłem wcześniej, bo w sobotę (zależny jak liczyć druga albo trzecia doba).

Kupiłem sól morską "Aquarium Systems Instant Ocean 0,36kg " (kompletny przypadek, ze akurat ta).

W 1,5 litra wody demineralizowanej rozpuściłem mniej więcej jedną czwarta opakowania (opakowanie wystarcza do 10 llitrów wody do zasolenia na poziomie 1.023).

Po wymieszaniu, zamierzyłem poziom zasolenia tego roztworu - było 1.040. Czyli sporo za wiele jak na krewetki al w sam raz jeśli wziąć pod uwagę że roztwór miał zasalać.

Potem wlałem całość do butelki 2 litrowej butelki po napoju, nawierciłem nakrętkę wiertłem 5mm, w otwór włożyłem zestaw do kroplówki. Butelkę wsadziłem do góry nogami do reklamówki, a reklamówkę powiesiłem na stojaku do ubrań - więc wszystko pięknie grawitacyjnie działało Smile

Kroplówka w sobotę schodziła od 10.30 do prawie 19. Półtora litra. Tempo około 1 kropli na sekundę.
Zasolenie w akwarium lęgowym po kroplówce wyniosło 1.010.
W niedzielę powtórzyłem zabieg (podobne proporcje "na oko"). Calość schodziła ponad 8 godzin.

Po dwóch zabiegach zasolania mam w akwarium 1.023 - czyli tyle ile podają teoretycy.

Oczywiście jeśli wierzyć prostemu salimetrowi.

W tym czasie liczba larw nie zmniejszyła się - wiec sól im raczej nie zaszkodziła, nie było też "szoku".
Karmię je dalej drożdżami, kupiłem tez fitoplankton, ale jeszcze do mnie nie dojechał.

Poprzedni miot padł w piątej dobie. W tym miocie piąta doba będzie w nocy - wiec jeśli larwy dotrwają do środy bez znacznego ubytku w ilości - to myślę, że pierwszy etap za mną.


Kilka fotek z procesu zasalania:
https://imgur.com/a/XHlSVrD

Przed zasalanie usnąłem całą zieleninę z akwarium lęgowego. Dwie pozostałe ciężarne samice przeniosłem do jeszcze innego zbiornika.


Wysłany: 23 Maj 2018 20:24
Dzisiaj, czyli w środę (wylęg z jajek był w czwartek, czyli siódmy dzień od wylęgu; trzeci od zasolenia) podałem 1,5 ml fitoplanktonu.
Larwy się nieco przerzedziły, jest ich mniej, (na oko o połowę mniej niż w dniu wyklucia), i zaczynają się inaczej zachowywać - zwijają się w kulkę - podwijają ogon, a potem szybko prostują.
Co to może być? Czyżby próbowały zrzucać osłonkę/linieją? Są wyraźnie większe niż w chwili wyklucia...

Czy ktoś z Was wie ile trwa rozwój do przeobrażenia w postać dorosłą?

EDIT:
Znalazłem - około 4 tygodni.


Wysłany: 26 Maj 2018 16:28
Dzisiaj (sobota) woda zrobiła się wwyraźnie mętna, a liczba larw spadła do około 30. Sprawdziłem wyłącznie zasolenie, nie mam.jak zrobić podmianki, bo dopuszczenie wody wessa mi larwy, a nawet filtr z drobnej pończochy jest zbyt gruby i przepuszcza larwy... cóż. Poczekam co będzie dalej, ale coś mi się wydaje że mój żłobek sie kończy.

Karmię drożdżami i fitoplantonem.

Ktoś ma.jakieś sugestie?
><((">
><(((*>

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość