Ampularia - żywa czy martwa?

Awatar użytkownika
wespazjan
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 631
Rejestracja: 24 grudnia 16, 11:36
Lokalizacja: Czarnków

Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: wespazjan » 22 maja 17, 09:43

Mam w mojej 112l dwie ampularie od niedawna. Wiem, że warunki nie do końca dla nich, ale widzę, że ślimaki u wszystkich są traktowane po macoszemu... No i Helenki mają się dobrze. No i wciąż mam bardzo niskie NO3. No i tak jakoś wyszło, że te ampularie wpuściłam... Nieważne :P

Od 2 dni ich nie widziałam. Teraz poodsuwałam szafki, tapczan, zajrzałam kamerą endoskopową za akwarium i znalazłam jedną. Nie mam pojęcia, czy żyje czy zaschła biedaczka. Muszla nie jest pusta, nie śmierdzi i w środku jest ta taka błona (jak u winniczków, kiedy się chowają) z tym że na oko sucha i twarda. Ślimor ma jeszcze szanse?

Bardzo smierdzi martwa ampularia? Jeśli nie uda mi się znaleźć drugiej, to będą mnie zabijać tylko wyrzuty sumienia czy jeszcze domownicy za zapachy?

Jeśli ta znaleziona żyje - macie pomysł, jak uniemożliwić jej wyłażenie? Mam pokrywę aquael, tą klasyczną, brzydką, plastikową z dwoma małymy otworami na kable. Myślałam, że małe szanse, żeby ślimak akurat do tego otworu sobie zawędrował, ale widocznie się myliłam. Jakieś patenty na to?

ps. czy ampularie się zakopują? Cały czas się łudzę, że ta druga może bezpiecznie jest w akwa...
Obrazek

Awatar użytkownika
Dhuz
Moderator
Moderator
Posty: 3437
Rejestracja: 1 marca 15, 10:47
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: Dhuz » 22 maja 17, 10:02

wespazjan pisze:Nie mam pojęcia, czy żyje czy zaschła biedaczka. Muszla nie jest pusta, nie śmierdzi i w środku jest ta taka błona (jak u winniczków, kiedy się chowają) z tym że na oko sucha i twarda. Ślimor ma jeszcze szans
Wrzuć do wody, jak się otworzy w ciągu dnia, to żywa.
wespazjan pisze:Bardzo smierdzi martwa ampularia? Jeśli nie uda mi się znaleźć drugiej, to będą mnie zabijać tylko wyrzuty sumienia czy jeszcze domownicy za zapachy?
Ususzona nie będzie mocno capić, bo się zamknie na amen i tak uschnie. Za to zdechła w akwarium - łomatko, nie wąchaj nigdy z bliska, nie popełniaj mojego błędu.
wespazjan pisze:macie pomysł, jak uniemożliwić jej wyłażenie? Mam pokrywę aquael, tą klasyczną, brzydką, plastikową z dwoma małymy otworami na kable. Myślałam, że małe szanse, żeby ślimak akurat do tego otworu sobie zawędrował, ale widocznie się myliłam. Jakieś patenty na to?
Upchać w te otwory gąbkę - ślimaki się przez nią nie przecisną.
wespazjan pisze:ps. czy ampularie się zakopują? Cały czas się łudzę, że ta druga może bezpiecznie jest w akwa...
Na 99% nie. Miłego polowania.
80x35x40 - G. ternetzi, C. paleatus, A. cf. cirrhosus || 35x35x35 - N. similis || 40x25x25 P. duryi || 40x25x25 N. davidi

Awatar użytkownika
wespazjan
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 631
Rejestracja: 24 grudnia 16, 11:36
Lokalizacja: Czarnków

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: wespazjan » 22 maja 17, 10:09

na razie do miski z wodą z akwarium ją wsadziłam. Wydaje mi się, że wypchnęła tą "suchą błonę" bliżej krawędzi.

Ta druga w takim razie pewnie zawędrowała gdzieś za wielkie szafy, których się nie da odsunąć. Obawiam się, że po niej :(

Edit: wymieniłam końcówkę w mojej wypasionej kamerce endoskopowej za 20 zl z aliexpressu na taką z latarką i odnalazłam ampularię nr 2 wduszoną między boczną ściankę szafki pod akwarium a ścianę. Ampularia nr 1 żyje, łazi już nieśmiało po misce. Dwójka wygląda gorzej. Będą tu mieszkać, dopóki nie zabezpieczę pokrywy akwa
Obrazek

Awatar użytkownika
mimo12
Aqua Rodzina
Aqua Rodzina
Posty: 1635
Rejestracja: 17 marca 13, 17:41
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: mimo12 » 22 maja 17, 20:24

Ampki zabezpieczają się wieczkiem. Podobno do dwóch tygodni poza wodą wytrzymują- wątpię, ale nie zmienia to faktu, że kilka dni przetrwają.

Warto przykryć tą miskę. :P

Awatar użytkownika
wespazjan
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 631
Rejestracja: 24 grudnia 16, 11:36
Lokalizacja: Czarnków

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: wespazjan » 1 czerwca 17, 17:20

miska była przykryta.
Ogólnie okazało się, że obie ampularie żyją. Niestety, jedna miała uszkodzoną skorupę. Kiedy wpuściłam obie z powrotem do akwarium moje dotychczas pokojowe rybki (nawet kiryski!) zaczęły skubać tą biedaczkę z dziurą w skorupie i nie dożyła następnego ranka :(
Została mi jedna samotna ampularia. Pokrywa jest już zabezpieczona.

Btw. Kupiłam łączie z 5 helenek a widuję tylko dwie. Zawsze zakładałam, że się nieźle kamuflują. Teraz zaczęłam się jednak zastanawiać czy też nie opuściły zbiornika :/
Obrazek

Awatar użytkownika
Anka cyganka
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 700
Rejestracja: 4 października 16, 21:32

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: Anka cyganka » 1 czerwca 17, 20:15

Helenki raczej nie wybierają się na spacery pewnie gdzieś siedzą zakopane w piachu. Ja myślałam że już nie mam żadnej a jak pojawiły się zatoczki to nie wiadomo skąd znalazły się jeszcze 3 tak więc na pewno gdzieś tam w głębi są :wink:

Awatar użytkownika
kodzaj11
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 855
Rejestracja: 25 marca 17, 20:30
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: kodzaj11 » 13 czerwca 17, 21:43

to ampularie potrafia uciec z akwarium? myslalem, ze zyjatka wodne i w wodzie jest im lepiej? poza szczelna pokrywa da sie jakos je powstrzymac przed tym?

Awatar użytkownika
Anka cyganka
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 700
Rejestracja: 4 października 16, 21:32

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: Anka cyganka » 13 czerwca 17, 22:37

Akwarium musi być przykryte inaczej pójdą sobie na spacer choćby w celu złożenia jajek

Awatar użytkownika
kodzaj11
Akwarysta
Akwarysta
Posty: 855
Rejestracja: 25 marca 17, 20:30
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Ampularia - żywa czy martwa?

Postautor: kodzaj11 » 13 czerwca 17, 23:34

to u mnie odpada a szkoda

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości