Dieta bojownika

Dulka
Narybek
Narybek
Posty: 27
Rejestracja: 2 lutego 19, 15:46

Dieta bojownika

Postautor: Dulka » 4 lutego 19, 14:13

Jak karmicie swoje bojowniki? Znalazłam jakiś czas temu informacje, że można im podawać skrobane mięso kurze, ale nie wiem jak się do tego zabrać. Ugotować i porozrywać na mini włókienka i dać trochę?
U mnie niestety żaden żywy pokarm nie wchodzi w grę :wink:

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11456
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Dieta bojownika

Postautor: Hunter » 4 lutego 19, 16:49

Mało kto na co dzień karmi żywym pokarmem. Karm mrożonkami ze sklepu akwarystycznego. Wybór jest szeroki: http://www.ichthyotrophic.pl/frozen_pl.html
Co tylko zmieści się rybie do pyska to chętnie zje ;) z naciskiem na solowca/artemię. Unikaj ochotki i mięsa kurzego/indyczego/wołowego. Przewód pokarmowy ryby nie jest przystosowany do bezproblemowego trawienia tłuszczy zwierząt stałocieplnych.
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Dulka
Narybek
Narybek
Posty: 27
Rejestracja: 2 lutego 19, 15:46

Re: Dieta bojownika

Postautor: Dulka » 4 lutego 19, 23:35

Ja to muszę rozmrozić i opłukać tak? Nie ma możliwości żebym wrzuciła zamrożonego robaczka? Szczerze to nawet nie bardzo chce oglądać w Googlach jak to wygląda...

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11456
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Dieta bojownika

Postautor: Hunter » 5 lutego 19, 06:09

Tak, przed podaniem należy odmrozić. Tzn odkrawasz powiedzmy ćwiartkę kostki, bo jedna to będzie za dużo dla bojownika. Ćwiartkę wrzucasz do jakiegoś kubeczka i dolewasz wody. Po kilku minutach możesz to wlać do akwarium. Jeśli kupisz mrożonki IT to nie musisz ich wcześniej płukać na sitku. Są bardzo czyste i nie mącą wody.
Dulka pisze:Ja to muszę rozmrozić i opłukać tak? Nie ma możliwości żebym wrzuciła zamrożonego robaczka? Szczerze to nawet nie bardzo chce oglądać w Googlach jak to wygląda...

Jeśli Cię to brzydzi to nie ma powodów do obaw. Pokarm nawet nie przypomina żywych robaków, zresztą są już martwe, zmrożone :lol: Artemia jest bardzo "czystym" robakiem. Do życia wymaga czystej i świeżej wody, żywi się fitoplanktonem a sama hodowla jest bardziej czysta niż ferma drobiu. Spokojnie możesz trzymać w zamrażalce obok udka kurczaka ;)
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
osama
Moderator
Moderator
Posty: 11029
Rejestracja: 8 listopada 04, 14:54
Lokalizacja: Wrocław Oława

Re: Dieta bojownika

Postautor: osama » 5 lutego 19, 09:16

Dla bojka 1/4 o kostki to na 3 dni :P bojowniki wymagają mięsnej diety, zadbaj o to, żeby mieć muszki owocówki w domu, będą fajnym urozmaiceniem diety.
Ja nigdy nie rozmrażałem robali, w rękę i rozpuszczam kostkę w akwariach. 1 kostka na dwa akwaria w tym momencie idzie - 240 i 72l.
Akwaria: 240l---72l Dawno temu: 3x28,8l---112l Plany na przyszłość: 2x1000l (145x125x55)
http://www.siepomaga.pl/
Na pewno, naprawdę, od razu, po prostu, na razie, hodowca, reguła, rzadko, żaden, w ogóle, włączać, co najmniej...

Dulka
Narybek
Narybek
Posty: 27
Rejestracja: 2 lutego 19, 15:46

Re: Dieta bojownika

Postautor: Dulka » 5 lutego 19, 10:05

Dzięki :)
robak to robak, nie ważne czy czysty i mrożony to dalej robactwo :P

Awatar użytkownika
osama
Moderator
Moderator
Posty: 11029
Rejestracja: 8 listopada 04, 14:54
Lokalizacja: Wrocław Oława

Re: Dieta bojownika

Postautor: osama » 5 lutego 19, 11:54

Zdrowszy robal od "mięsa", które kupujemy w sklepach.
Nie rozumiem jak można się brzydzić solowca czy rozwielitki a jeść kurczaka nafaszerowanego antybiotykami, hormonami, sterydami lub pompowane "szynki" mieniące się wszystkimi kolorami tęczy? Przecież to nielogiczne.
Mnie robale nie obrzydzają, próbowałem smażonych na głębokim oleju świerszczy itp., całkiem smaczne i przede wszystkim pożywne.
Ale jak przechodzę koło mięsnego, to mnie aż mdli na sam widok.
Ja swoim rybom zazdroszczę tych mięsnych pyszności ;)
Akwaria: 240l---72l Dawno temu: 3x28,8l---112l Plany na przyszłość: 2x1000l (145x125x55)
http://www.siepomaga.pl/
Na pewno, naprawdę, od razu, po prostu, na razie, hodowca, reguła, rzadko, żaden, w ogóle, włączać, co najmniej...

Dulka
Narybek
Narybek
Posty: 27
Rejestracja: 2 lutego 19, 15:46

Re: Dieta bojownika

Postautor: Dulka » 5 lutego 19, 18:14

Kupiłam, Pani w zoologicznym usilnie (ale tylko to kupują, właściwie to tylko to sie sprzedaje) wciskała mi ochotę, ale wspomniała, że mają jeszcze jakiegoś homara. Powiedziałam, że obojętnie co byle nie ta ochotka to wygrzebała mi z jakiś czeluści zamrażarki, bo nawet nie wiedziała, że to ma:
Discus LifeCzosnek Pls
pokarm naturalny dla paletek na bazie owoców morza
oraz
Krewetka koktajlowa
Karma uzupełniająca dla ryb ozdobnych

Wzięłam oba. Kumpel łakomy jest to może mu posmakuje, bo na nic wiecej w moim mieście nie liczę.

osama pisze:Zdrowszy robal od "mięsa", które kupujemy w sklepach.
Nie rozumiem jak można się brzydzić solowca czy rozwielitki a jeść kurczaka nafaszerowanego antybiotykami, hormonami, sterydami lub pompowane "szynki" mieniące się wszystkimi kolorami tęczy? Przecież to nielogiczne.
Mnie robale nie obrzydzają, próbowałem smażonych na głębokim oleju świerszczy itp., całkiem smaczne i przede wszystkim pożywne.
Ale jak przechodzę koło mięsnego, to mnie aż mdli na sam widok.
Ja swoim rybom zazdroszczę tych mięsnych pyszności ;)


Nie robak to robak. Obojętnie czy to larwa, pająk czy żuk. To jest robak. Ja nawet zabić tego nie mogę bo tak się boje/brzydzę :mrgreen: , a co do mięsa w sklepach to się zgadzam.

Edit: Smakowało bardzo, ale przesadziłam z nakarmieniem. Ukroilam dwa płatki z mniejszego boku, takie aż prawie przezroczyste, zrzarł prawie wszystko, dodatkowo tak mu wzdelo brzuszek, że wygląda jakby był w zaawansowanej ciąży. Jutro głodówka, może pogodzić go dwa dni? Ma też samiczkę do towarzystwa, jej dwa dni głodówki nie zaszkodzą?

Awatar użytkownika
osama
Moderator
Moderator
Posty: 11029
Rejestracja: 8 listopada 04, 14:54
Lokalizacja: Wrocław Oława

Re: Dieta bojownika

Postautor: osama » 5 lutego 19, 20:38

Głodówka 2 dni to nie problem dla ryby, ryba głodna, ryba zdrowa. Bojki to samotniki, samiczki mogą nie mieć łatwo z samcami i odwrotnie. W dużym, zarośniętym akwarium można trzymać samca z kilkoma samiczkami.
Akwaria: 240l---72l Dawno temu: 3x28,8l---112l Plany na przyszłość: 2x1000l (145x125x55)
http://www.siepomaga.pl/
Na pewno, naprawdę, od razu, po prostu, na razie, hodowca, reguła, rzadko, żaden, w ogóle, włączać, co najmniej...

Dulka
Narybek
Narybek
Posty: 27
Rejestracja: 2 lutego 19, 15:46

Re: Dieta bojownika

Postautor: Dulka » 5 lutego 19, 21:11

No właśnie Pani w zoologicznym namówiła męża na dwie samiczki, ale litraż przemilczę... Jedna pannę już musiałam eksmitować, bo o ile w pudełeczku z drugą samiczka była spoko to w zbiorniku na widok Kumpla aż toczyła pianę i w ciągu jednej z nocy samczyk został bez połowy płetwy grzbietowej...

Awatar użytkownika
Hunter
Administrator
Administrator
Posty: 11456
Rejestracja: 25 stycznia 09, 17:25
Lokalizacja: NW
Kontaktowanie:

Re: Dieta bojownika

Postautor: Hunter » 5 lutego 19, 21:24

Może faktycznie przesadziłem z tą 1/4 kostki :p Ja karmię ryby morskie, więc to inna bajka, te ciężej przekarmić, więc straciłem rachubę. :p IMO też zależy jakie mrożonki mamy. Te z IT które podesłałem mają całkiem fajne małe kosteczki. Kiedyś używałem też Katrinex, ale aktualnie więcej w nich wody niż mięsa, kostki też mają spore.

Jeśli chodzi o ochotkę to jest chętnie zjadana przez większość ryb, dlatego jest popularna u amatorów. Natomiast ten smród jej towarzyszący po rozmrożeniu i ilość tłuszczy z toksynami dostarczane do organizmu ryby wykluczają ten pokarm. To fastfood. Smaczny ale niezdrowy :p
Te co dostałaś mogą być, o ile mieszczą się do pyska ryby. Krewetki koktajlowe i mięso owoców morza są pewnie zmielone więc nie powinno być problemów.
Rozejrzyj się też za artemią/solowcem. Też jest bardzo popularny, bardzo odżywczy i zdrowy. Może stanowić bazę pokarmową dla wszystkich ryb mięsożernych.

PS: Bojowniki w parach to słaby pomysł. Trzymać w haremach 1+2 / 1+3, ale litraż co najmniej 54L na trójkę.
Neon Innesa piszemy wielką literą, podobnie jak Endlera, Ramireza, Blehera i inne nazwy ryb pochodzące od nazwiska.
Ponadto "Innesa" piszemy przez dwa "n" i jedno "s".

Moje akwaria:
1. Czterdziestka-piątka
2. Było LT, jest CW:

Zapraszam na Oficjalny FanPage naszego forum! Kliknij "Lubię To!"

Cykl azotowy w akwarium- w pigułce

Inspirujesz I Fascynujesz
Obrazek
Obrazek

Dulka
Narybek
Narybek
Posty: 27
Rejestracja: 2 lutego 19, 15:46

Re: Dieta bojownika

Postautor: Dulka » 6 lutego 19, 06:51

Mój litraż ledwo pozwala na jedną rybę. Dwie to pomyłka, a trzy to wgl jakaś niedorzeczność, no ale przecież ich nie spuszcze, a nikt nich nie chce... Wiem, że słaby, ale mała jest mała i szybciutko, chowa się wszędzie i jakiś to leci.
Pokarm kupiłam IT. Krewetki są dosyć duże, że zawsze można pokroić.

Biniu
Ikra
Ikra
Posty: 15
Rejestracja: 18 grudnia 18, 16:21

Re: Dieta bojownika

Postautor: Biniu » 8 lutego 19, 18:28

A czemu nie robale liofilizowane? Liofilizacji nie przetrwa żadna bakteria, pasożyt. 100% bezpieczny pokarm. Można poszerzyć dietę o tubifex, ochotke. Artemie czy oczlika też widziałem liofilizowaną.

Moje Razbory się o to zabijają.

EdytaL
Ikra
Ikra
Posty: 2
Rejestracja: 4 lutego 19, 19:45

Re: Dieta bojownika

Postautor: EdytaL » 8 lutego 19, 21:21

Nie należę do specjalistów. Miałam kiedyś dawno temu bojownika i karmiłam go takim gotowym granulatem. Wtedy pani z zoologicznego mówiła mi że to wystarczające. Co prawda mój bojek nie pożył jakoś długo z tego co pamiętam. Co uważacie o takich gotowych mieszankach?

Biniu
Ikra
Ikra
Posty: 15
Rejestracja: 18 grudnia 18, 16:21

Re: Dieta bojownika

Postautor: Biniu » 9 lutego 19, 08:19

Bojownik musi jeść mięcho. Ryby drapieżne lubią polować. Najlepszy jest żywy pokarm. W domu najłatwiej hodować grindale, muszki owocowe, larwy czarnego komara i artemie. Kupny pokarm żywy to chyba tylko artemia jest bezpieczna.
Te gotowe pokarmy traktowałbym jako część diety i uzupełnienie składników które pomijamy z robalami, ale jako 100% to bym nie ryzykował. Oczywiście jeśli chcemy cieszyć się jak najlepszą kondycją Bettasow :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość